Kiedy genomika wyda pierwsze owoce?

Rex Walters
10-sty-2014 (12 lat 2 miesięcy 15 dni temu)

W dwóch poprzednich artykułach "Genomika a zdrowie świń" i "Co rozumiemy przez rewolucję genową?" został omówiony potencjał genomiki. Według bazy danych Ensembl, gdzie przechowywane sa dane genomów kręgowców, najnowsza dostępna wersja sekwencji genomu świni zawierała:

To date, genomics had very little impact on commercial production

Do tej pory genomika miała bardzo mały wpływ na hodowlę komercyjną

Fakt, że zidentyfikowano prawie pół miliona SNP oznacza, że znane są co pewne różnice w sekwencji dla każdego genu kodującego białka, który został poznany. Obecnym zadaniem jest wykorzystanie tych informacji w dążeniu do zwiększonego postępu genetycznego i do zapewnienia skutecznej integracji danych SNP z rodowodem i wynikami produkcyjnymi. Taka inicjatywa została podjęta przez grupy badawcze na całym świecie i jest finansowana przez środki publiczne, a także międzynarodowe grupy hodowlane. Jakiego postępu dokonano do tej pory? Główne zmiany to:

Do tej pory genomika miała bardzo mały wpływ na hodowlę komercyjną.

Genomika – w przyszłości mogą być istotne dla poprawy zdrowotności.

W wyniku tych zmian niektóre firmy hodowlane potwierdzają znaczące zmiany genetyczne. Jedank w literaturze naukowej nie ma wielu informacji na ten temat. Oczywiście, przyczyną może być poufność danych, jednak bardziej prawdopodobne są ograniczenia selekcji genomowej. Należą do nich:

Genomika – łączenie SNP z wydajnością hodowlaną

Genomika – łączenie SNP z wydajnością hodowlaną. Źródło David Hall, Wikimedia Commons

Jednak niektóre duże firmy inwestują w genomikę. Pozwoli to na rozwój genomiki w najbliższych kilku latach. Jednak najbardziej optymalny wyjściem wydaje się połączenie tradycyjnych metod selekcji (BLUP) z selekcją genomową, dopóki pewne cechy takie jek tolerancja/ oporność na choroby nie zostanie przypisana konkretnym SNP.

Pytaniem pozostaje, czy przez złożoność i kosztowność genomiki, będzie ona dostępna tylko dla dużych koncernów? Jeżeli koszty genotypowania spadną, pojawi się szansa dla mniejszych firm, które dzieląc między sobą koszty będą mogły również prowadzić poszukiwania pożądanych genotypów. Będzie to jednak wymagało współpracy.